Strona główna › Fora › Fotografia › O sprzęcie fotograficznym › Nowości w sprzęcie nikona
- Ten temat ma 20 odpowiedzi, 7 głosów, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 2 miesiące temu przez
zimmek.
- AutorWpisy
- 11 lutego 2015 o 16:59 #5323
zimmekKlucznikna wiosnę będzie następca tego co dziś Piotr podesłał… warto poczekać 🙂
4 marca 2015 o 16:51 #5485
zimmekKlucznikMożna świnki skarbonki rozbijać 🙂
4 marca 2015 o 17:43 #5489
PiotrModeratorIstotne różnice to 3x więcej rawów w serii i niby lepszy af. Jako że seryjnych nie używam prawie wcale a af w D7100 jest genialny, to kupując dziś zdecydowałbym się ponownie na mojego D7100 bo to bliźniaczo podobne aparaty, a ceny już z pewnością podobne nie będą 🙂
4 marca 2015 o 18:01 #5490
zimmekKlucznikProcesor, wifi,fnc, iso, bufor,matryca, -3EV…troszke zmian na lepsze jest 🙂
4 marca 2015 o 20:48 #5491
PiotrModeratorJedyna jaką byś dostrzegł w ślepym teście to większy bufor dający 18 zdjęć w ciągłej serii i (może) lepsza sprawność autofokusa. A korzyści z Expeed4 na małej matrycy… 🙂 Jak myślisz.. dostrzegłbyś? 😉
Prawda taka, że wyraźny skok jakości w puszkach, to pełna klatka. Takie moje zdanie na podstawie zdjęć które oglądam prawie co dzień.4 marca 2015 o 20:58 #5492
SenecUczestnikMusze przyznać że Piotr ma rację…długo upierałem się że właściwie DX w zupełności wystarczy.
Wczoraj zakupiłem FX-a…pierwsze wrażenia ? matryca jednak daje dużo więcej
możliwosci5 marca 2015 o 05:08 #5494
zimmekKlucznikNikt nie neguje tego, że FX jest to inna półka 🙂
5 marca 2015 o 14:35 #5496
JurekModeratorCiekawe porównanie aparatów APS C i FF:
Oto podsumowanie:
„Pełnoklatkowe lustrzanki już nie są poza zasięgiem naszych kieszeni (a przynajmnien nie tak jak kiedyś). Nadal są jednak sporo droższe od lustrzanek z matrycami APS-C. Czy warto dołożyć więcej funduszy na pełną klatkę czy lepiej pozostać przy APS-C, a za zaoszczędzone pieniądze kupić lepszy obiektyw lub wybrać się na wakacje z pięknymi plenerami? Odpowiedź zależy od tego, jakie będziemy mieli priorytety.Dobry obiektyw to mocna karta przetargowa – nawet z najtańszej lustrzanki może wycisnąć wszystko co najlepsze, piękną plastykę i głębię. Pełna klatka też ma swoje atuty i przewagę nad APS-C. Oferuje lepszy podgląd obrazu za pomocą większego wizjera optycznego, szeroki kąt widzenia obiektywu i możliwość korzystania z prawdziwych ogniskowych (a nie ich ekwiwalentów), możliwość łatwego uzyskania niewielkiej głębi ostrości, nawet bez jasnego obiektywu, a także dobrą pracę na wysokim ISO z uwagi na duże piksele (ale to zależy od rozdzielczości matrycy). Są też i wady – bardziej widoczne są skazy obiektywu na brzegach kadru (np. winietowanie na szerokim kącie, zniekształcenia, rozmycia i aberracje), dobre obiektywy pełnoklatkowe są drogie, a korpusy aparatów zwykle niemało ważą. No i kosztują.
Wybór FF czy APS-C można podsumować w następujący sposób. Osoby świadome tego jak w pełni wykorzystać potencjał lustrzanki, z pewnością powinny zastanowić się nad pełną klatką. Zwłaszcza gdy to wizjer, a nie podgląd LiveView, pełni główną rolę podczas kadrowania. Oczywiście mniej zasobny w gotówkę entuzjasta fotografii poradzi sobie świetnie również z aparatem APS-C.
Z kolei, gdy lustrzanka jest dla nas przede wszystkim źródłem lepszej niż w kompaktach jakości zdjęć, ale przy samym fotografowaniu nie angażujemy się w zbyt dużym stopniu w proces twórczy, można spokojnie pozostać przy APS-C. Zwłaszcza że często pokazujemy zdjęcia rodzinie czy znajomym, którzy nie dostrzegają korzyści w samym obrazie jakie daje większy sensor.
Dopóki jednak format FF nie będzie atrakcyjny cenowo dla wszystkich amatorów, zawsze istotne będzie kryterium cenowe. Zwłaszcza gdy chcemy się upgrade’ować, a stara szklarnia nie poradzi sobie z nowym sprzętem. I o tym niestety musimy pamiętać”
Cały artykuł:
http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/lustrzanka-full-frame-czy-aps-c-ktora-wybrac-poradnik.html15 marca 2015 o 07:37 #5548 - AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
